Amatorszczyzna - czyli moje pirerwsze zdjęcia :-)

poniedziałek, 31 maja 2010

Brak weny

Codziennie siadam z aparatem w ręku w dużym pokoju i po chwili zaczynam się krzątać po całym mieszkaniu w poszukiwaniu coraz to nowych obiektów do fotografowania. no ale mieszkanie to bardzo wąskie pole do popisu.

Pora wziąć się za siebie i wyruszyć na poszukiwania obiektów na zewnątrz.
... obiecuje wkrótce obejrzycie moje nowe fotki z zewnątrz :-)

1 komentarz:

  1. zapraszam do siebie - mam dla Ciebie wyzwanie - mój syn... :D Znasz fotograficzny dowcip o tym jak najlepiej zrobić zdjęcia dzieciom? - ustawić aparat na statywie na długi czas naświetlania, każde z dzieci ubrać w inny kolor kurtki a potem po śladach koloru odczytywać,które z dzieci którędy przebiegło ;)

    OdpowiedzUsuń